WIERSZE I TEKSTY PIOSENEK
Powiedzieli mi
Powiedzieli mi: tak masz żyć.
Przeraziłam się, nie rozumiejąc nic.
Ujrzeć chciałam twarz i płomienność
By otworzyła mrok gdy zapadnie ciemność.
Powiedzieli mi: nie możesz robić tak.
Nie tolerowany ten, kto żyje wolny jak ptak.
Tylko odtwórcza może być twa praca.
Jedna z niewielu wiedziałam, że się nie opłaca.
Powiedzieli mi: najważniejsze to co masz w kieszeni.
A ja przecież wiem, że skarbów nie gromadzi się na ziemi.
Od życia chwilą mnie odciągali
Jeszcze bardziej niż ja śmierci się bali.
Widzę moje życie, życie moje widzę
Nie wstydzę się niczego, nikogo
Idę własną, jasną drogą
Powiedzieli mi
Chodź
Chodź, usiądź przy mnie, wiem ze noc już ciemna
Chodź, ja zajmę się twym cieniem – ty o mnie pamiętaj.
Chodź, i zamień szybko w radość wszystkie me koszmary,
Chodź, czytałam dzisiaj książkę jak uprawiać czary.
Przyjdź i zaskocz mnie z Nienacka słodkim swym zapachem
Przyjdź i otwórz moje oczy, wygraj bój ze strachem.
Przyjdź, jak nigdy dotąd, lekko niczym ciepła fala.
Przyjdź, gdziekolwiek teraz jesteś, bym sama nie spała.
Bądź, tak mocno, jak pragnęłam przez te wszystkie lata,
Bądź moją potulną mgiełką jak cukrowa wata.
Bądź tu teraz, właśnie teraz, dłużej nie wytrzymam
Bądź, bo dłużej się w pokorze raczej nie utrzymam.
What follows:
Banalne treści
Ładne przesłania
Sentymentalne gadania
Niedrogie czułości
Nadmierna tęsknota
W tym cała istota
… choć dziwi.
Flowers in your hand
Flowers in your hand
Songs on your mouth
Chocolates in a box
I’m not worth of any effort.
You give me more – I want the less.
Pretty words and vows
Awesome talks and walks
Never ending care
I’m not worth of any effort.
You want it to be better – but it is worse
I beg of you don’t trust me
I beg of you don’t rely on me
I beg of you don’t ask me
Ignorance is the best flame of love.
Ups, you did it again
You did it again
My body screams
My heart doesn’t beat
You did it again
Your words are here
Your touch’s on my skin
You did it again
No shirt on the floor
No taste of the coke
You did it again
With nothing to say
With no embrace to give
You did it again
Thought I was sleeping
Thought it would be better
You did it again
My brain has a collar
My soul shouts voiceless
…….
If you have to leave-
Do it,
But don’t let me see that.
The Story
Listen to my story…
(listen to her story – repeated by choir)
My friend used to call me: little bird
Innocent and fragile, an ordinary girl.
I was really happy, didn’t need the change
Devil hates the pureness, it could been his revenge.
Once I met a man, more than ten years passed
I thought that he’s the one, the one that I could trust.
First love, first kiss, I was just thirteen,
Me and my Kurt, the prince from my dream.
He was more than twenty, that was hard thing
He promised me happiness and red diamond ring.
My parents hated him, said: ‘’he’ll break your heart”
I didn’t listen, I thought I was smart.
It was my birthday, I remember so clear,
Heart started bleeding, like a shooted deer.
I argued with parents, I ran away
In his arms I wanted to ease my pain.
It was after midnight, I came to his house,
So scared and frightened as little mouse.
I opened the door, and what did I see?
Kurt with naked woman were staring at me.
Śmiechnąć
Nudne jest pisanie o skowronkach i drzewach
O miłości i uczuciach, o tym co umiera.
Wieje nudą gdy ktoś płacze po kolejnych rozstaniach
Albo mówi o kłopotach, ciągłych z życiem zmaganiach.
To od ciebie zależy jaki będzie ten świat,
Jakie włożysz okulary- zobaczysz go tak.
Marszczysz ciągle czoło, słuchasz moich mętnych słów
Ja ci radzę zrób coś z sobą albo stoczysz się znów.
Ref
Ile razy jeszcze powtarzać mam tobie
Nim do szyi ci się dorwą twoje ręce obie
Przyjmij to za pewne, nie będziesz bogaty
Gdy nie zrobisz, gdy nie zrobisz z siebie szmaty.
Trzy noce nieprzespane, to jeszcze nie jest szczyt
Bo zimna kawa no i chałwa gwarantują byt.
Ty ciągle marzysz o ideach, szczytnych celach.
O tym co przychodzi z wiekiem i tak łatwo umiera.
Ja mam pomysł całkiem inny, możliwości nieskończone.
Trochę krwawe, lecz ambitne, marzenia uskrzydlone.
Mogę wypalić całą paczkę, pytanie jednak: po co?
W dalszym ciągu ci nie powiem, kto odwiedza mnie nocą.
Crystal
1. What you liked about me
was a bit of good style.
Denim jacket, orange suede shoes
now are out of your mind.
I can’t find my way now
And look in desbelief
Cause that cherries in your smile aren’t so worth to see.
Ref: Let me be so crystal (crystal, crystal)
Let me go or stay (when I want to)
Let me paint it in black (when you hate it)
Cause I don’t really care of what you say.
2. You told me yesterday:
„Something’s wrong with your hair’.
I grinned with irony
What more could I say.
I wrote number one song
You kissed me-that’s true
I couldn’t realise why cause it wasn’t for you.
Bridge: You can say you hate my crunch
You can say that I’m not good enough
You can say that my new CD sucks
You can say that you’re fed up with my friends
All in all I know how the story ends
„Ku pa mięci mej pamięci”
Wróciwszy tam niezły burdel zastałem,
Zza miedzy z lekka się do mnie uśmiechał.
Gorące brawa też za to zebrałem,
Choć tamten mi w oko śliną wyjechał.
Transcendentny lot zieleni poczułem,
Stwierdziłem, iż szlachetnieję chyba.
O gwóźdź w podłodze swą rączkę ukułem,
W mózgu zaś miałem pleśń wielką i grzyba.
Uwielbiam ten stan, tuż po przebudzeniu.
Gdy na jaw wychodzi, że znowu nie spałem.
Life is brutal! – toast – ku utrudzeniu.
Żreć trupom w szafie z rana już dałem.
A wtedy we łbie zahuczała myśl ta-
Że najlepszą na świecie pupę mam ja.